Chania – urokliwe miasteczko na Krecie

Chania położona jest w północno-zachodniej części wyspy. To drugie, co do wielkości, miasto na Krecie (zaraz po Heraklionie), które o miano najładniejszego, „walczy” z Retimno. Czy Chania faktycznie jest na tyle urokliwa, by warto w niej było spędzić więcej niż jeden dzień?

Chania jest „bramą wjazdową” na Kretę. Wszystko to za sprawą lotniska, które znajduje się kilkanaście kilometrów od centrum. Lądują tu samoloty m.in. tanich linii lotniczych Ryanair. To właśnie Chania jest pierwszym kreteńskim miastem, które „odwiedza” znaczna część turystów, spędzających urlop na tej greckiej wyspie. Dodatkowo, często organizowane są tu jednodniowe wycieczki (z lokalnych biur podróży lub w formie wycieczek fakultatywnych, w przypadku wakacji, zorganizowanych przez biuro).

Chania

JAKA JEST CHANIA?
Od Chani rozpoczęła się moja przygoda z Grecją. To właśnie w dawnej stolicy Krety spędziliśmy pierwsze kilka dni naszego pobytu na wyspie (swoją drogą, była to nasza podróż poślubna, więc od razu uprzedzam, że mogę być mało obiektywna ;)). Musicie mi jednak uwierzyć, że Chania jest przepiękna. Nowoczesna i klimatyczna zarazem. Turystyczna, ale z wieloma kameralnymi miejscówkami. Grecy są uśmiechnięci i serdeczni. Nie spieszą się – dla nich czas płynie wolniej ?

Chania

NOCLEG
Zarezerwowaliśmy nocleg w hotelu, oddalonym o około 2 kilometry od Dzielnicy Weneckiej. Dzięki temu zapłaciliśmy rozsądną kwotę, a równocześnie, nie odebraliśmy sobie przyjemności transportu do miasta…na własnych nogach. Zatrzymaliśmy się w typowo greckim Alexis Hotel, który znajduje się na zachód od centrum Chani. Hotel ten jest kameralny i prowadzony przez przemiłą grecką rodzinę. Posiada własną restaurację, z przepysznym jedzeniem. Oprócz tego, Alexis Hotel znajduje się trochę na uboczu i wzniesieniu, dzięki czemu klimat jest naprawdę niesamowity, a widoki – przepiękne. Czy mogło być lepiej? ?

Chania

Nocleg w Chani możesz zarezerwować tutaj:

TEMPERATURA
Na Kretę przyjechaliśmy na początku czerwca i dobrze zrobiliśmy. Naszym głównym celem było niespieszne przechadzanie się klimatycznymi uliczkami, ale też plażowanie i kilka wycieczek na sąsiednie plaże. Temperatura oscylowała w granicach 25-30 stopni, więc doskonale sprostała naszym wymaganiom. Oczywiście, momentami było bardzo gorąco, szczególnie w mieście, ale schronienie odnajdowaliśmy, skręcając w jedną czy drugą wąską uliczkę. Tam zawsze można było liczyć na skrawek cienia. Wieczory natomiast były chłodniejsze, ale przez to bardzo przyjemne. Nic dziwnego, że to właśnie wtedy wszystkie tawerny się zapełniały, a w centralnie położonych uliczkach, robiło się jakby bardziej tłoczno.

CHANIA – CO WARTO ZOBACZYĆ?
Chania to przede wszystkim wąskie i klimatyczne uliczki Dzielnicy Weneckiej. Sklepików, tawern i turystów jest sporo, ale to miasteczko ma w sobie coś, co sprawia, że kompletnie mi to nie przeszkadzało (a tłumów nie lubię). Mam wrażenie, że pomimo jego wielkości i popularności, turystów jest mniej, niż na przykład w oddalonym o około 70 kilometrów, Retimno.

Chania jest idealnym miejscem do niespiesznych spacerów i napawania się klimatem nadmorskiego miasteczka. Warto skręcać, zbaczać z głównych uliczek i mieć oczy szeroko otwarte. Naprawdę polecam oddalić się trochę od centrum i pobłądzić po klimatycznych uliczkach, może trochę zaniedbanych, ale równocześnie bardziej kameralnych i najczęściej…pustych! Właśnie w takich miejscach, widać prawdziwe życie i greckie domy, które mają swoją historię.

Warto także wybrać się na promenadę, która znajduje się Porcie Weneckim, z mnóstwem tawern i kawiarni. Ciągnie się ona wzdłuż brzegu morza, dzięki czemu lekki wietrzyk schładza spragnionych cienia turystów. W nocy, ta część Chani, tętni życiem. Tawerny zapełniają się od późnego popołudnia na tyle, że wieczorem trudno o pusty stolik. Dzielnica Wenecka jest pięknie oświetlona.

W Chani znajdują się muzea m.in. Archeologiczne i Morskie. Warto także zajrzeć na Halę Targową, gdzie można kupić przede wszystkim lokalne sery, owoce morza, oliwę i wiele innych.

Chania

Chania to nie tylko Dzielnica Wenecka, ale też nowa część miasta, z…sypiącymi się budynkami i kablami wiszącymi gdzie popadnie. Dla mnie jednak, ma to swój urok. Dzięki temu Chania jest taka…nieidealna, a przez to prawdziwa (mam wrażenie, że podobnie jak cała Grecja). Myślę, że mogłabym tam zamieszkać.

Ceny w Chani są raczej wygórowane, jak to bywa w turystycznych śródziemnomorskich miasteczkach. Na wyspie znajdują się podobno miejsca, gdzie ceny są niższe o prawie połowę! W zależności od tego jakim budżetem dysponujecie i jaki jest cel Waszej podróży, możecie zatrzymać się w Chani lub mniej turystycznym miejscu.

Chania

PLAŻE W CHANI
Chania posiada też kilka bardzo ładnych piaszczystych plaż, na których można odpocząć, wypożyczyć leżaki i parasol (w tym dwie dość blisko centrum – Chrissi Akti i Nea Chora; pozostałe oddalone są zaś o kilkanaście kilometrów). No i oczywiście schłodzić się w turkusowym morzu, które na początku czerwca ma już bardzo przyjemną temperaturę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *