Chania położona jest w północno-zachodniej części wyspy. To drugie, co do wielkości, miasto na Krecie (zaraz po Heraklionie), które o miano najładniejszego, „walczy” z Retimno. Czy Chania faktycznie jest na tyle urokliwa, by warto w niej było spędzić więcej niż jeden dzień?

Chania jest „bramą wjazdową” na Kretę. Wszystko to za sprawą lotniska, które znajduje się kilkanaście kilometrów od centrum. Lądują tu samoloty m.in. tanich linii lotniczych Ryanair. To właśnie Chania jest pierwszym kreteńskim miastem, które „odwiedza” znaczna część turystów, spędzających urlop na tej greckiej wyspie. Dodatkowo, często organizowane są tu jednodniowe wycieczki (z lokalnych biur podróży lub w formie wycieczek fakultatywnych, w przypadku wakacji, zorganizowanych przez biuro).